Początek wiosny! Cieszy nas widok kwitnących mniszków lekarskich na trawnikach, w lasach pojawiły się zawilce gajowe, przylaszczki pospolite, szczawik zajęczy. Podczas gdy nasze oczy chłoną widoki barwnie rozwijającego się życia, łatwo przeoczyć miejsca gdzie wiosna niejako spóźnia się ze swoim nadejściem. Mowa tutaj o podmokłych lasach łęgowych rozwijających się wzdłuż cieków wodnych. Są to lasy, które chociaż występują na siedliskach żyznych i cechują się bujną i bogatą roślinnością, to o tej porze roku oznaki wiosny są w nich mniej widoczne niż w innych miejscach. Powodów jest kilka. Podłoże w łęgach jest podmokłe, często o tej porze roku zalane, co sprawia, że podczas dnia dłużej się nagrzewa. Z kolei drzewostan zbudowany przeważnie z olszy czarnej i jesionu wyniosłego – a więc gatunków liściastych, u których liście pojawiają się stosunkowo późno, nie zatrzymuje ciepła przy gruncie. Dlatego też nocą nagromadzone ciepło szybko ucieka. W lasach łęgowych pełnia wiosny przychodzi dopiero w połowie maja, gdy średnia temperatura powietrza osiągnie około 10 st. Celsjusza, a podłoże już nie oziębia się w stopniu ograniczającym wegetację roślin.

Łęg wczesną wiosną (Ł. Czajkowski)

Wszystkie te czynniki, a więc wilgotność i temperatura powietrza oraz podłoża, ciśnienie atmosferyczne, promieniowanie cieplne, ruch powietrza i inne składowe meteorologiczne sprawiają, że lokalnie, w łęgu panuje zupełnie inny klimat niż w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Takie zjawisko nazywamy mikroklimatem. Jego wpływ na rozwój roślin i samopoczucie zwierząt może być i jest ogromny. Bezpośrednio określa on warunki bytowe organizmów w danym środowisku.

Olsza czarna (Ł. Czajkowski)
Fot. Ł. Czajkowski
Print Friendly, PDF & Email